Na terenie dzisiejszej Brodnicy stał niegdyś gródek wczesnośredniowieczny - budowla warowna drewniano - ziemna. Jednak badań archeologicznych, które przyczyniły by się do wyjaśnienia dziejów tych odległych czasów na szerszą skalę nie prowadzono.

Jako początek historii Brodnicy przyjmuje się rok 1298. Wówczas wystawiono w Żmijewie dla miasta przywilej lokacyjny. Są badacze, którzy przesuwają to wydarzenie na okres wcześniejszy (np. trzynaście lat wstecz) uważając, że w 1298 wydano powtórnie dokument na miejsce pierwotnego zaginionego. Brodnica, jak i inne okoliczne miejscowości, została lokowana na prawie chełmińskim. Należy jemu poświęcić więcej uwagi. W dniu 28 grudnia 1233 krzyżacki mistrz krajowy Henryk Balk wydał dla Chełmna i Torunia przywilej rozszerzony z biegiem lat na całą Ziemię Chełmińską pod nazwą prawa chełmińskiego. Było ono korzystniejsze od rozpowszechnionego wówczas prawa polskiego i magdeburskiego. Krzyżacy chcieli w ten sposób zachęcić nowych kolonistów do osiedlania się na spustoszonej najazdami Ziemi Chełmińskiej. Ważniejsze postanowienia dokumentu z 1233 są następujące: W zakresie sądownictwa obowiązywało prawo magdeburskie z tym, że kary pieniężne zredukowano do połowy. Wyroki sądów miejskich mogły być rozpatrywane przez sąd w Chełmnie jako wyższą instancję. Dla całej Ziemi Chełmińskiej wprowadzono jednolitą monetę. Był to denar chełmiński - moneta srebrna = 0,25 g. Ustalono także dla tej Ziemi jednolitą miarę powierzchni. Został nią łan flamandzki nazwany łanem chełmińskim lub włóką chełmińską = 30 morgów chełmińskich = od 16,7 do 17,5 ha. Mieszczanom zezwolono na kupowanie i sprzedawanie gruntów. Jako własność Zakonu zastrzeżono jeziora i stawy. Wszelkie bogactwa mineralne, z wyjątkiem żelaza, zastrzegał sobie Zakon. Dziedziczyć ruchomości i nieruchomości mogli potomkowie obojga płci. W odróżnieniu od prawa polskiego oraz magdeburskiego, które przewidywało możliwość dziedziczenia przez kobiety jedynie ruchomości. Mieszkańcom Ziemi Chełmińskiej wolno było urządzać polowania na dziczyznę, z wyjątkiem bobrów zarezerwowanych dla Krzyżaków. W krajach niemieckich i na ziemiach polskich łowy były domeną osoby panującej. Biskup miał prawo pobierania dziesięciny. Wynosiła ona jeden korzec pszenicy i jeden korzec żyta od jednego radła Dobra ziemskie obciążono na rzecz Zakonu podatkiem wynoszącym 5 denarów chełmińskich. Mieszkańcy w zależności od wielkości posiadanego majątku, zobowiązani byli do służby wojskowej na wypadek zagrożenia kraju. dla posiadaczy 40 i więcej łanów przeznaczono służbę ciężkozbrojną (Rossdienst). Przewidywała ona stawiennictwo rycerza w pełnej zbroi na koniu bojowym, giermka na lekkim koniu oraz jednego konia służącego rycerzowi podczas podróży. Później poczet ten powiększono o kusznika na czwartym koniu. Posiadacze do 40 łanów zobowiązani byli do służby lekkozbrojnej (Plattendienst). Rycerz zobowiązany był do przybycia na wojnę w lekkiej zbroi blaszanej zwanej "platą" na jednym koniu bez pocztu. Mieszkańców całej Ziemi Chełmińskiej zwolniono od opłat celnych.