Problem zaparć dotyczy bardzo wielu osób, choć oficjalnie wciąż niewiele się o tym mówi i pisze. Zaparciowe tabu lepiej jednak obalić – będzie się nam żyło lżej, dosłownie i w przenośni. Wypróbujmy zatem domowe sposoby na zatwardzenie, skonsultujmy się z lekarzem (lub farmaceutą) i bez wahania sięgnijmy po odpowiednie suplementy i leki. Już wkrótce problem zaparć będzie jedynie przykrym wspomnieniem.

Zaparcia w liczbach

Przyjmuje się, że co czwarta osoba (przy czym dwa razy więcej kobiet niż mężczyzna) ma lub okresowo miewa problemy z wypróżnianiem się. Główną przyczyną w około 90% przypadków jest nieodpowiednia dieta. Częstotliwość korzystania z toalety jest indywidualna (proces trawienia trwa około 12 - 24 godzin), ale za górną granicę normy uznaje się 3 dni. Jeśli wypróżniamy się rzadziej niż co 72 godziny, a dodatkowo stolec jest twardy, a wydalanie bolesne – możemy mówić o zatwardzeniach. 

Domowym sposobem w zaparcia

Żeby pozbyć się uciążliwych i nawracających zaparć musimy przede wszystkim zmienić styl życia. Postawmy na zdrową, zbilansowaną dietę, odpowiednie nawodnienie organizmu i aktywność fizyczną - te trzy elementy dawkowane w odpowiednich proporcjach mogą naprawdę wiele zdziałać. Spożywajmy produkty zawierające błonnik (wskazana terapeutyczna dzienna dawka to 30-40 g): warzywa, owoce, razowy chleb i makarony, brązowy ryż i gruboziarniste kasze oraz otręby pszenne. Błonnik usprawnia pracę przewodu pokarmowego (pobudza go) oraz absorbuje wodę zmiękczając stolec, który dzięki temu łatwiej się wydala. Dostarczajmy naszemu organizmu dużo płynów – najzdrowsza jest niegazowana woda (około 2 litrów dziennie). Unikajmy słodzonych i gazowanych napojów, a także mocnych herbat (zwłaszcza czarnych) i mocnych kaw (pitych w ilościach hurtowych). Odstawmy smażone potrawy (tłuszcz najdłużej zalega w przewodzie pokarmowym i trawi się najwolniej) i rozsmakujmy się w produktach przygotowanych na parze lub grillu. Słodkie przekąski zastąpmy zdrowymi przegryzkami (tak, czekoladę też!), np. suszonymi owocami, pestkami z dyni lub słonecznika. Ruszajmy się, bo ruch to zdrowie, a siedzenie rozleniwia nie tylko nas, ale również nasze jelita. Każda aktywność fizyczna jest dobra, a najlepsza jest taka, którą uprawiamy systematycznie (minimum 3 razy w tygodniu po minimum 30 minut). Osobom borykającym się z problemem zaparć poleca się przede wszystkim: energiczny marsz, bieganie i pływanie. Warto także popracować nad mięśniami brzucha - poprawiamy w ten sposób działanie tzw. tłoczni brzucha.

Pomoc z apteki

Zrewolucjonizowaliśmy nasz tryb życia: wprowadziliśmy zdrowe nawyki żywieniowe i opłaciliśmy karnet open do klubu fitness. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na wyniki pozytywnych zmian? Niekoniecznie. Wszystkie wyżej wymienione sposoby na zaparcia mają działanie długofalowe, ale nie natychmiastowe. Jeżeli więc cierpimy na wyjątkowo ciężkie zatwardzenie i każdy kolejny dzień jest po prostu zbyt ciężki - możemy wspomóc nasz organizm odpowiednimi lekami. Sprawdzony kontaktowy (stymulujący) lek przeczyszczający pobudzi do pracy mięśnie przewodu pokarmowego i pozwoli w stosunkowo krótkim (ale przewidywalnym – to ważne!) czasie oczyścić organizm z zalegających mas kałowych. Połączmy zatem siły i powiedzmy STOP zaparciom.

Więcej porad ekspertów oraz rzetelnych informacji dotyczących zaparć znajdziesz na www.stopzaparciom.pl.